Autor Wiadomość
Voytek
PostWysłany: Czw 18:33, 25 Lis 2010    Temat postu:

moim zdaniem najpierw wywal ta cewke butelkowa, przejrzyj po kolei cały iskrownik i złóż w całość tak jak ma byc w ORYGINALE i wtedy czukaj czy faktycznie cewki czy simeringi czy jeszcze cos innego. bo tak to można szukac i szukac i sie za motać tylko:)
GhoustDragon
PostWysłany: Pon 20:08, 25 Paź 2010    Temat postu:

Panowie, nie szerzcie herezji - jaki olej, z jakiej skrzyni biegów???
Gdyby tak było to silnik by nie odpalał, a świeca cały czas była "zarzucana" olejem!

Kolega wspomniał, że silnik pracuje od kilku/kilkunastu sekund do kilku minut, czyli akurat tyle ile potrzeba do zagrzania się cewki zapłonowej. Najwyraźniej to ona ma przebicie(może o tym świadczyć fakt, że ma dwie cewki) i to tutaj trzeba szukać przyczyn niedomagania.

Co do ciężko obracającego się wału to najprawdopodobniej jest on skrzywiony w skutek niewłaściwego demontażu magneta/lub ma luz na łożyskach i trze o cewki.
Jeżeli tak jest, że ociera się o cewkę zapłonową to również będzie problem z prądem i zapłonem.

Reasumując. Biorąc pod uwagę dwie powyższe, najbardziej prawdopodobne przyczyny tutaj należy zacząć sprawdzać powody niedomagań - najlepiej rozebrać wszystko i poskładać dokładnie.

Uszkodzenie simmeringa na wale od strony magneta będzie skutkowało utratą kompresji w skrzyni korbowej, a co za tym idzie nierówną pracą silnika, a nawet jego unieruchomieniem(nie będzie odpalał).
Tom
PostWysłany: Pon 11:28, 25 Paź 2010    Temat postu:

Jeżeli kopci mocno to być może ciągnie olej ze skrzyni. Możesz to sprawdzić zlewając cały olej ze skrzyni biegów. Może jest krzywy wał i dlatego trze cos i ledwo co chodzi? według mnie to mógłby byc powód wyrzucenia go na złom. Nowy wał do komara kupisz juz za 70zl. Jezeli chce się trzymać taki sprzęt dla siebie to warto wyremontowac cały silnk co nie jest aż tak drogim przedsiewzięciem. Ale na sam początek sprawdz co nie gra. Zlej olej odpal. Jeżeli nic to nieda odkreć boczne pokrywy i sprawdz jak się kręcą poszczególne podzespoły. Moze zauważysz cos niepokojącego.
yakuzsa
PostWysłany: Nie 22:08, 24 Paź 2010    Temat postu:

witam, iskrownik jest tradycyjny komarowski. platynki w zaplonie sa dobre wogole widac ze ten komarek byl pieczowlowicie robiony przez kogos i nie wiem dlaczego sie znalazl na zlomie, oryginalny sprzet za 70 zl, jestem z niego bardzo zadowolony ale trzeba sprawic aby odpalał i ladnie chodził.
-czy jest mozliwe aby simmering byl uszkodzony i komar zasysal olej do cylindra(ten kto tego komarka robil mial wieksze pojecie odemnie z tego co widze a nie chce pchac lap tam gdzie niepotrzeba Wink to chyba czarny scenariusz z tym olejem w cylindrze, ale albo cos z zaplonem ewentualnie instalacja albo ten olej go zalewa i nagle gasnie a silnika rozbierac bym niechcial ,,.

aha gumowy pierscien pod magnetem jest lekko zniszczony czy to moze jakos wpływac na komarka?
Tom
PostWysłany: Nie 21:42, 24 Paź 2010    Temat postu:

Jeżeli masz taki iskrwonik to któś zamontował poprostu zapłon do charta wówczas dodatkowa cewka ma sens.



Jeżeli masz tradycyjny iskrownik jak poniżej to prawdopdobnie ktoś przerabiał zapłon. Byc może masz gdzieś dodatkowo zamontowany moduł zapłonowy. Co do ciezkiego kopania to być może kosz sprzegłowy krzywo chodzi, może zabezpieczenie na koszu wypadlo lub sie urwał bolec? Ogólem trzeba rozebrać i zobaczyć. Moze magneto trze o cewki? Jezeli chodzi o sam krótkotrwały chód to jezeli masz przerywacz powinieneś spradzić czy ejst poprawnie wyregulowany. Jezeli dalej jest nie tak spróbuj go wymienić.

yakuzsa
PostWysłany: Nie 21:05, 24 Paź 2010    Temat postu: KOMAR jajko dwie cewki od zaplonu

witam, to moj pierwszy post.Niedawno nabyłem komarka ze zlomu, stan bardzo ladny,ale wymaga pracy(jajko, silnik s58 albo jakos tak, biegi w raczce, rok 72). Mam pytanie w tym komarku sa dwie cewki jedna butelkowa pod bakiem odniej idzie przewod na fajka, pod magnetem jest druga cewka tez mi wyglonda na wysokiego napiecia.Czy to jest normalne czy to jakas przerobka(w jakim celu sa dwie cewki), podejrzewam ze komar ma przebiecie na tej cewce od magneta, ale dokladnie tej instalacji nie badalem z braku czasu,,.,.komar zapala jak ma kaprys pochodzi od 10 sekund do 5 minut i moze zamilknac na dobre....takjakby mu nagle urywał sie prąd.po wykreceniu swiecy iskra jest ale czasem jednak jej niema Wink
-kranik, gaznik uklad zasilania paliwa ok, wymyte i drożne.
-zaplon wyregulowany, platynki ok,kondensator,
-swieca, fajka i te sprawy ok, komar gdzies musi miec przebicie.
aha problem jest z kopakiem, tzn nawet jak zluzuje linke sprzegla to komara trudno kopnac na luzie, aby magneto zagadalo, kopnika niestawia oporu,co to jest tarcze sprzegla do wymiany czy jak?

pozdrawiam pawel PS. fajny komar jest, wciagnoł mnie jakos tak

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group